Linie upadły przez brexit

Ostatnie miesiące to gorący okres dla linii lotniczych, niestety nie w pozytywnym aspekcie. Kolejna spółka oferująca transport w powietrzu ogłasza upadłość. Brytyjski przewoźnik działający na rynku od 1987 roku ma niemałe problemy finansowe. Wszystkie 25 europejskich połączeń zostało wstrzymanych.

Dzień 16 lutego był dniem sądu dla brytyjskiego przewoźnika. Linie lotnicze zmuszone były uziemić całą swoją flotę obejmującą 17 samolotów. Spółka wydała specjalny komunikat: “Linia lotnicza napotkała kilka trudności, w tym niedawne wzrosty kosztów paliwa i emisji dwutlenku węgla, które wynikają z niedawnej decyzji UE o wykluczeniu linii lotniczych z pełnego uczestnictwa w systemie handlu uprawnieniami do emisji w Wielkiej Brytanii.”

Zarząd przedsiębiorstwa winę widzi w planowanym brexicie: “Niepewność wywołana przez brexit doprowadziła do braku możliwości zabezpieczenia wartościowych kontraktów w Europie, a także braku zaufania odnośnie do przyszłej zdolności flybmi do kontynuowania lotów między lotniskami w Europie” – oznajmiono w komunikacie.

Linie nie były nie wiadomo, jak mocno rozwinięte. Miały jednak rzeszę swoich stałych klientów – w 2018 roku flybmi przewiozły ponad 500 tysięcy pasażerów. Niestety przewoźnik nie jest w stanie zmienić rezerwacji sprzedanych biletów, które nie odbyły się przez komplikacje. Pasażerowie stają się więc prawnymi wierzycielami – muszą sami dochodzić swoich praw za pośrednictwem agentów ubezpieczeniowych.

Bardzo nas smuci taki rozwój wydarzeń. Co raz więcej przedsiębiorstw cierpi na sytuacji związanej z brexitem. Miejmy nadzieję, że wszystko szybko się wyjaśni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *