Koncerny nie chcą dalej budować ważnych dróg

Odwilże wydawałyby się idealną porą na porządne rozpoczęcie prac budowlanych. Jest jednak mały problem – ważne budowy dróg są zagrożone w całym kraju. Duże, zagraniczne firmy chcą całkowitej waloryzacji kontraktów. Ostrzeżeniem ma być przerwanie pracy.

Wszystko może zakończyć się zakończeniem współpracy. Mowa o kilkunastu odcinkach dróg w całej Polsce. Firmy przerażone są podwyżką cen za materiały budowlane, które były wycenione po całkowicie innych kwotach pieniężnych. Wzrost rzędu 30 procent w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku jest całkowicie nierentowny dla koncernów budowlanych.

Straty samej Salini Impregilo sięgają już ponad 100 milionów złotych. Wszystko może zakończyć się zakończeniem prac na takich odcinkach jak: obwodnica Częstochowy, droga ekspresowa S7 w Jędrzejowie, zakopianka (obwodnica Rabki-Zdrój) oraz droga ekspresowa S3 w Polkowicach. Utrudnienia będą – to pewne. Z te trasy odpowiedzialna jest właśnie firma Salini.

Nie myślmy, że tylko oni mają problemy. Z kłopotami próbują zmierzyć się także pozostałe koncerny budowlane. Sytuacja niepokoi Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad: “Sytuację na każdym placu budowy moniturujemy i już w 2018 roku wielokrotnie mobilizowaliśmy wykonawcę 3 odcinków S5, firmę Impresa Pizzarotti do zwiększania zaangażowania sprzętu i kadry” – przekonuje Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Miejmy nadzieję, że sytuacja niedługo zostanie opanowana. Rynkowych cen nie da się przewidzieć ze stu procentową pewnością. Czas może przemyśleć czy dawanie niskich cen przetargowych ma sens..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *