Ciężarówki zmuszone do niższej emisji – jest plan!

Unia Europejska od dawna pracuje nad zmniejszeniem emisji spalin w atmosferze. Ogromną ilość dwutlenku węgla wytwarzają pojazdy ciężarowe, których jazda jest po prostu konieczna, aby cała gospodarka się kręciła. Przedstawiciele państw członkowskich Unii Europejskiej mają plan.

Władze UE zakładają, że do 2030 roku producenci ciężarówek będą musieli ograniczyć emisje o 30 procent. Taki będzie odgórny nakaz, do którego koncerny motoryzacyjne będą musiały się dostosować. Do tej pory pojazdów ciężarowych takie przepisy nie obowiązywały – pod górkę mieli natomiast producenci samochodów osobowych, którzy już do 2020 roku muszą wprowadzić znaczne limity.

Na temat ograniczeń wypowiedział się unijny komisarz ds. działań klimatycznych i energii, Miguel Canete: “Z tymi pierwszymi w historii unijnymi normami emisji dla samochodów ciężarowych kończymy ustanawianie ram prawnych, by osiągnąć europejski cel ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 40 proc. do 2030 r.”

Już w maju ubiegłego roku Komisja Europejska zaproponowała ustanowienie wszelkich standardów emisji dwutlenku węgla dla samochodów ciężarowych. Emisja CO2 ma się zmniejszać stopniowo – do 2025 roku producenci zobowiązani będą do obniżki rzędu 15 procent względem 2019 roku. Wyraźną alternatywą mogą okazać się ciężarówki o emisji zerowej. Potencjał w tym pomyśle widzi Komisja Europejska, która ma w planach dotować takie zakupy.

Ciekawe, czy wszystkie rygory dotyczące emisji spalin poprawią jakość powietrza. Miejmy nadzieję, ponieważ w zimowe poranki oddycha się bardzo źle w dużych, polskich miastach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *