BMW ucina koszty, prosząc też o dotację

Czyżby zaczął się okres problemów finansowych dla niemieckiej marki motoryzacyjnej? BMW zapowiada, że zaczyna ciąć koszty przez to, że dochód operacyjny w roku ubiegłym spadł o blisko 10 procent w porównaniu z rokiem 2017. Firma tłumaczy niższy wynik rozległymi inwestycjami w samochody elektryczne.

Pewnie interesują Was dokładne liczby – proszę bardzo: Dochody BMW przed naliczeniem podatku wyniosły dokładnie 9,12 miliardów euro. Niezadowolony z tego powodu jest dyrektor finansowy Nicolas Peter: “Prognozujemy niekorzystne warunki działania dla całego sektora również w 2019 roku. Patrząc na rozwój sytuacji planujemy poszerzyć i zdecydowanie zintensyfikować te działania”.

Koncern ma kilka pomysłów na zredukowanie swoich kosztów. Niemiecka firma zmniejszy liczbę wersji oferowanych samochodów. Najbardziej ucierpią fani popularnego modelu 3 Gran Turismo. Do produkcji nie wejdzie jego następca, mimo bardzo dużego zainteresowania tym pojazdem. BMW zwróci także uwagę na emisję spalin swoich pojazdów – do tej pory sprawiało to jeden z większych kłopotów marki.

W “trudnej” sytuacji przedsiębiorstwa pomóc mają dotacje niemieckiego rządu na produkcję baterii do samochodów elektrycznych. BMW oczywiście zgłosiło swój udział w otwartym konkursie ofert i złożyło w zeszły piątek wszystkie potrzebne wnioski. Władze przeznaczyły dokładnie miliard euro na wsparcie produkcji ogniw do baterii.

Gdyby takie problemy miały polskie firmy motoryzacyjne to mielibyśmy naprawdę dobrze rozwiniętą gospodarkę. Panika szefów BMW nie jest do końca rozsądna. Chociażby wahania kursów walut mają duży wpływ na dochód operacyjny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *