Ursus broni się przed upadkiem

Wiele firm upada z powodu utraty płynności finansowej. Ten stan co raz bardziej uderza w producenta ciągników, w doskonale wszystkim znaną firmę Ursus. Zarząd nie chce się jednak tak szybko poddać, przygotowując pełną dokumentację, zawierającą m.in. propozycje układowe oraz plan restrukturyzacyjny.

W zeszłym tygodniu spółkę spotkały same nieprzyjemności, o których pisaliśmy tutaj: “Komornik dokonał już pierwszego zajęcia ruchomości obciążonych zastawami rejestrowymi. Ursus o całej sprawie poinformował w komunikacie prasowym, w którym wytłumaczył, że przedmiotem zajęcia jest zbiór rzeczy ruchomych przeznaczonych do obróbki oraz wszelkie zapasy magazynowe, które na co dzień znajdowały się w Lublinie.”

Firma nie jest zadowolona z zajęcia nieruchomości i tłumaczy, że znacznie przeszkadza to w doprowadzeniu jej do normalnego funkcjonowania. Dodatkowo przedsiębiorstwo musi w pełni zaangażować się w postępowanie egzekucyjne, które polega na aktualizacji listy ruchomości do zajęcia przez komornika. Co jest wręcz irytujące, muszą przygotować te rzeczy do zabrania.

Ursus nie daje jednak za wygraną. Uważa, że dzięki postępowaniom układowym zyska trochę czasu przed niechcianym bankructwem. Spółka w pierwszej kolejności opłaca wszelkie zobowiązania oraz podatki pracownicze, co musi podobać się działaczom Sądu Rejonowego Lublin-Wschód. Spółka chce zapłacić pozostałe podatki w odległych ratach. Czeka na pozwolenie.

Miejmy nadzieję, że uda się podnieść polską firmę z tradycjami. Byłoby bardzo szkoda spółki, która dba o nasze rolnictwo. Gorąco trzymamy kciuki.