Dron sparaliżował ruch lotniczy we Frankfurcie

Małe statki powietrzne w ostatnim czasie przynoszą więcej szkód niż pożytku. Co raz częściej słyszy się, że dron sparaliżował ruch lotniczy na jakimś europejskim lotnisku. Podobna sytuacja przydarzyła się we Frankfurcie nad Menem. Praca lotniska została zakłócona.

Niemiecka Agencja Bezpieczeństwa Lotów (DFS) poinformowała, że jeden z największych portów lotniczych w Europie zmagał się z dużymi problemami. Drugie tego typu zdarzenie w ciągu dwóch dni wywołało duże trudności trwające ponad godzinę czasu. Większość samolotów lądowało na innych pasach. Dlaczego?

Około godziny 11.30, w piątek (9 maja 2019 roku), zauważono w pobliżu frankfurckiego lotniska latającego drona. Władze portu zawiadomiły więc policję, która rozpoczęła śledztwo – jak się okazuje, z negatywnym skutkiem: “Nie udało się nam wpaść na trop osoby, która sterowała dronem” – powiedział jeden z funkcjonariuszy.

Sprawa jest coraz bardziej niepokojąca, ponieważ w krótkich odstępach czasu takie przypadki mają miejsce. Zaledwie dzień wcześniej okolice lotniska we Frankfurcie odwiedził inny dron, również nad tym samym sektorem lotniska. Spowodował on paraliż obiektu na blisko 60 minut. 

Biorąc pod uwagę fakt, że loty dronów w pobliżu lotnisk są surowo zabronione – nie możemy pojąć dlaczego znajdują się takie nieodpowiedzialne osoby. Mamy nadzieję, że poniosą za to konsekwencje.