Cena Ubera na giełdzie znacznie spada

Amerykańskie przedsiębiorstwo pośredniczące w usługach transportowych zadebiutowało na giełdzie IPO 12 maja 2019 roku. Niestety początki nie są zbyt optymistyczne dla giganta branżowego. Kurs od momentu wejścia na giełdę cały czas spada i nic nie zapowiada, żeby sytuacja miała się zmienić.

Właściciele firmy zapowiadali to od dłuższego czasu, właściwie od kilku lat. Wejście Ubera na giełdę miało okazać się niezwykle spektakularnym wydarzeniem. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że już pierwszego dnia spółka zanotowała spadek wartości akcji blisko 8 procent. Kolejne dni i godziny kształtują się bardzo podobnie. To zasmuca wszystkich inwestujących akcjonariuszy.

Jeszcze w handlu przedsesyjnym mieliśmy do czynienia z porcją obniżek. Mimo tego, że Uber startował z ceną wynoszącą dokładnie 45 dolarów za jedną akcję, to ceny plasowały się nawet w okolicach 38 dolarów. Nawet pierwsze transakcje na oferowanych akcjach odbywały się za kwoty pomniejszone o 3 dolary od ceny wyjściowej.

Władze spółki miały zupełnie inne oczekiwania. Najwyższe kierownictwo oraz zarząd sądziło, że wartość w dniu debiutu może poszybować w okolicę 50 dolarów co dałoby kapitalizację na poziomie 90 mld dolarów. Niestety kwota ta jest znacznie niższa i aktualnie wynosi 69 mld. Ma na to wpływ wiele powodów. Głównym jest fakt, że wiele osób jest sceptycznie nastawiona do ich rodzaju działalności.

Branża usług przewozowych była wręcz nieformalnie zarezerwowana dla korporacji taksówkarskich. To zakorzeniło się w głowach inwestorów, przez co Uber nie będzie miał teraz łatwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *