Przyszłość Boeinga 737 Max zagrożona

Katastrofy lotnicze wywołują wiele niepożądanych skutków. Od tych najbardziej tragicznych, po właśnie takie, które teraz dotykają amerykańskiego producenta maszyn lotniczych, czyli Boeinga. Jeden z modeli samolotów, Boeing 737 MAX, jest na razie całkowicie uziemiony. Szybko się to nie zmieni.

Tegoroczne incydenty mające miejsce w Etiopii i Indonezji spowodowały przestój w lataniu maszyn typu Boeing 737 MAX. Najnowsze informacje, którymi podzielił się dziennik “Wall Street Journal”, świadczą o tym, że sytuacja nie ulegnie zmianie nawet przed połową sierpnia. Śmierć w obydwu katastrofach poniosło w sumie 346 ludzi – to dało do myślenia Amerykańskiej Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA).

FAA musi ponownie przebadać wszystkie systemy zainstalowane w tego typu samolotach. Głównie pod lupę weźmie system MCAS, który docelowo automatycznie zapobiega utraty siły nośnej. Wstępne założenia obydwu katastrof lotniczych wskazują na ten mankament, jako przyczynę tragedii. Bez odpowiedniej certyfikacji Agencji Lotnictwa, maszyna nie wzniesie się w powietrze.

Jest to bardzo duży cios dla amerykańskiego producenta samolotów. Postępowanie, które się aktualnie toczy nie jest szybkie i bezproblemowe. Wymaga dokładnej analizy zarówno Kongresu jak i ministerstwa transportu Stanów Zjednoczonych Ameryki. Boeing będzie potrzebował zgód wszystkich władz lotnictwa w krajach, w których maszyny na codzień są eksploatowane.

Miejmy nadzieję, że zarówno Boeing, jak i wszystkie jednostki dojdą do porozumienia i wykryją przyczyny katastrof lotniczych z Etiopii i Indonezji.