Tesla niedługo wyczerpie wszystkie swoje środki

W ostatnim czasie mało pisaliśmy o południowoafrykańskim filantropie, Elonie Musku. Motoryzacyjna firma, którą zarządza, czyli Tesla, wpakowała się w ogromne tarapaty. Można byłoby to nazwać ciszą przed burzą – i chyba słusznie. Czołowemu producentowi elektryków już za 10 miesięcy skończą się pieniądze.

Amerykańskie przedsiębiorstwo rok w rok ma coraz większe problemy, ale także coraz większą sprzedaż. Wydaje się, że idzie to ze sobą w parze. Na początku maja Elon Musk przeprowadził specjalną akcję, podczas której zebrano blisko 2,7 mld dolarów z emisji nowych akcji. Pieniądze te nie wystarczą jednak na długą egzystencję. Przeliczono, że wystarczy środków na niecałe 10 miesięcy.

Firma zarządzana przez Muska, już na początku tego roku borykała się z niemałymi problemami finansowymi. Było to niczym domino – wywołało szereg kolejnych problemów. Mimo to, że po pierwszym kwartale tego roku motoryzacyjna spółka posiadała 2,2 mld dolarów, wykreowała stratę rzędu 702 mln dolarów. Elon musiał więc szybko działać i zorganizował wcześniej opisywaną emisję.

Przedsiębiorca jest znany z tego, że z wszystkimi informacjami dzieli się ze swoimi pracownikami oraz akcjonariuszami. W napisanym do nich liście, stwierdził on, że bardzo dokładnie przejrzy całą strukturę kosztową motoryzacyjnej firmy. Możemy się spodziewać, że pracownicy zaczęli się obawiać o dalsze losy. Jeśli ktoś będzie zbyt drogi, a wnosić będzie mały wkład – pewnie wyleci.

Miejmy nadzieję, że Tesla uniknie bankructwa i już niedługo znowu stanie na nogi. To dzięki tej firmie dostrzegamy ciągły rozwój elektromobilności. Niech tak zostanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *